Brian Azzarello i Eduardo Risso w Subiektywnie

Zanim zaczniecie czytać drugi tom zbiorczego wydania „100 naboi”, przypomnijcie sobie, czy czytaliście tom pierwszy. Jeśli tak, to zastanówcie się, czy pamiętacie fabułę i potraficie ją pokrótce streścić. Jeśli w którymkolwiek przypadku odpowiecie „nie” – to proponuję zamknąć tom drugi, odłożyć na półkę i zabrać się za poprzedni. Brian Azzarello i Eduardo Risso kontynuują rozpoczęte tam wątki, wyraźnie sygnalizując, że cała stuodcinkowa seria „100 naboi” to jedna, wielka historia, która nie może być czytana inaczej niż po kolei i w całości.

 

A kiedy już uzupełnicie braki w pamięci odnośnie tomu pierwszego, koniecznie przeczytajcie recenzję Marcina tomu drugiego 100 naboi.