Beth Underdown w Subiektywnie

Niektóre lektury są lekkie, łatwe i przyjemne, a czytanie ich to czysta rozrywka. „Czarownice z Manningtree” nie łapią się do tej kategorii w najmniejszy nawet sposób. Dostajemy mroczną, duszną, przytłaczającą historię, która jednak wciąga. A najlepsze… a może najgorsze w niej jest to, że została oparta na faktach.

 

Zapraszamy do Subiektywnie, gdzie Ania mierzy się z Czarownicami z Manningtree.