Ed Brubaker, Michael Lark, Paul i inni w Subiektywnie

„Daredevil. Nieustraszony!”, najpierw pisany przez Briana Michaela Bendisa a następnie przez Eda Brubakera, może zostać z powodzeniem zaliczony w poczet najlepszych serii komiksowych, jakie przyszło wydawać Marvelowi w XXI wieku. Mroczna, klimatyczna opowieść sięgała do stylistyki kojarzącej się nieco z „Daredevilem” pisanym przez Franka Milera, rozwijając ją i przenosząc w nowe stulecie. Gdy seria ta wreszcie ukazała się na polskim rynku, trafiła na wyjątkowo podatny grunt. Dokładnie rok od momentu wydania jej pierwszego albumu do rąk czytelników trafiła już szósty opasły tom zbierający przygody odzianego w czerwień śmiałka. I podobnie jak w przypadku odsłon poprzednich, podobnie i tu poziom komiksu jest bardzo wysoki.

 

Po trwającym prawie tydzień codziennym dwurecenzyjnym sprincie, dzisiaj do przeczytania będzie tylko jedna recenzja. Maciek przedstawia szósty tom Daredevila. Nieustraszonego!