Zodiak się przebudził

Ocena: 
2
Average: 2 (1 vote)

– Byłeś moim koszmarem, gdy spałem przez dziesięciolecia – powiedział.

Obsesyjnie tropiłem go latami. Przestał zabijać. Krwawy ślad się urwał.

W szpitalu nie znano jego tożsamości. Obudził się ze śpiączki, zamordował pielęgniarkę.

Leżę. Sznur odciął mi krew. Gniję. Tygodnie tortur. Pragnę śmierci, zatem pragnę jego, mojego oprawcy. Nie przechodzi. Oszalałem? Drążące czaszkę krople wody, ciemność, osamotnienie, ból. Świadomość nieuniknionego przeraża. Skąd to wiem? Skurwiel w zaszyfrowanej wiadomości opisał trzydzieści dni moich cierpień. Wolałbym nie znać szyfru piekieł.

Nikt go już nie szuka, zatem nikt mnie nie uratuje.

– Byleś moim koszmarem, Graysmith. Twój koszmar się obudził, przyszedł na jawie, nazywa się Zodiak – powiedział.