Sebastien de Castell w Subiektywnie

Falcio val Mond ma pod górkę. To już trzeci tom, w którym ma ostro pod górkę, a towarzyszący mu przyjaciele wcale nie mają lżej. Przetrwali śmierć swojego króla, morderczą psychopatkę próbującą przejąć władzę w Tristii, piekielną wiedźmę, zakon skrytobójców, tortury, bunt rycerstwa i kilka innych, równie nieprzyjemnych rzeczy, ale wciąż łudzą się, że teraz  będzie łatwiej. Nie no, żartuję, wiedzą, że mają przechlapane.

 

Trzeci tom porywającej fantasy. Ania recenzuje Krew świętego.