Nowości wydawnictwa Czarne

Jakub Socha - Żebrowski. Hipnotyzer

W młodości podróżował po Polsce z Markiem Hłaską, pisał wiersze i bił się na pięści. Potem studiował w łódzkiej szkole filmowej i siedział w więzieniu. Po wyjściu na wolność współtworzył Studio Filmowe „Tor”, gdzie współpracował z Krzysztofem Zanussim, Krzysztofem Kieślowskim, Stanisławem Różewiczem i wieloma innymi. Równocześnie realizował własne filmy i przez wiele lat zmagał się z bolesną chorobą. Gdy ta przeszkodziła mu w dalszej karierze, poświęcił się nauczaniu – wychował kilka pokoleń filmowców. W swoim Alfabecie filmowym Kazimierz Kutz napisał o nim: „Edward Żebrowski jest – jak Duch Święty – za potylicą niejednego, gdzie amortyzuje głupotę. Słowem, prawdziwy rebe”. Nazywano go także profesorem. I hipnotyzerem. Edward Żebrowski – wielki samotnik polskiego kina – już za życia stał się legendą, choć nigdy o to nie zabiegał.


Włodek Goldkorn - Dziecko w śniegu

Dzieciństwo spędził w Katowicach. Mieszkał w domu opuszczonym przez Niemców. W przestronnych i jasnych pokojach stały meble w stylu biedermeier. Przymocowane były do nich tabliczki z ciemnego metalu z napisem „własność Trzeciej Rzeszy” i swastyką. Swastyki stały się codziennością, oswojoną częścią jego dziecięcego imaginarium. Jako mały chłopiec bawił się z kolegami „w Auschwitz”.

Nowości wydawnictwa Czwarta Strona

Joanna Szarańska - Kłopoty mnie kochają

Zojka jest początkującą dziennikarką i marzy o tym, żeby wreszcie zainteresowała się nią redakcja jakiejś popularnej gazety. Ale nie jako podejrzaną o zabójstwo!

Pędząc na pociąg, tylko na chwilę spuszcza z oka torebkę, a potem znajduje w niej osobliwy dowód zbrodni wciśnięty do ciasta z kremem. Zojka ląduje na pierwszym miejscu listy podejrzanych i musi czym prędzej wyplątać się z tej afery. Niestety, wyjątkowo irytujący redaktor lokalnej gazety już zwęszył sensację…

Jakby tego było mało, Zojka musi jeszcze zażegnać konflikt z przystojnym, choć gburowatym sołtysem i przekonać kuzynkę, że wcale nie zamierzała podrywać jej narzeczonego.

Joanna Szarańska wzruszyła i rozbawiła tysiące czytelników „Czterech płatków śniegu”. Teraz powraca z nową serią komedii romantyczno-kryminalnych. Zojka i jej niefart gwarantują błyskawiczną poprawę humoru!


Małgorzata Łatka - Matnia

„Matnia” to zaskakujący kryminał, który zaostrzy wasz apetyt na dostrzeganie tego, co niewypowiadane…

Nowości wydawnictwa Edipresse

Agnieszka Szygenda - Odnaleziony po latach

Kto z nas czasami nie ma ochoty rzucić wszystkiego i zmienić swojego życia? Główny bohater powieści, samotnie wychowujący nastoletniego syna, w ciągu jednego miesiąca traci pracę, syna i zdrowie. Ale kiedy wszystko się wali, może to oznaczać, że świat chce nam pomóc zbudować siebie inaczej, od nowa. Niektórym zdarzeniom trzeba po prostu pozwolić się zadziać.

Czterdziestokilkuletni mężczyzna wyprowadza się na drugi koniec Polski, żeby przed sobą uciec, a w konsekwencji siebie znajduje. W nowym domu odkrywa ukryty pod podłogą właz do piwniczki, która skrywa tajemnicę z czasów II wojny światowej...


Audrey Carlan -  Ciało

Mężczyźni niszczą kobiety.
Zwłaszcza tacy mężczyźni jak Chase Davis. Przystojny, inteligentny, bogaty i wpływowy. Byłam bez szans.
Nie chciałam go pragnąć.
Nie chciałam go potrzebować.
Nie chciałam się w nim zakochać.
Nie przyjąłby odmowy, pozwoliłam więc, by mnie posiadł. Całkowicie i bez reszty. Arogancki, pewny siebie, władczy, wymagający… namiętny.
Kiedy wkroczył w moje życie, dopiero dochodziłam do siebie po tym, jak wyrwałam się z rąk swoich byłych mężczyzn. Przyjaciółki radziły mi, żebym zaryzykowała. Żebym pozwoliła komuś wejść w moje życie. Pozwoliłam właśnie jemu, a on otoczył mnie takim blaskiem, że poraziła mnie prawda…

Nowości wydawnictwa Czarna Owca

Daryl Gregory - Wyginacze łyżeczek

Niesamowita, zabawna powieść o rodzinie marzycieli obdarzonych niezwykłymi zdolnościami oraz niewidzialnych mocach, które łączą nas wszystkich.

Teddy Telemachus to czarujący kanciarz, który ma talent do sztuczek magicznych i na koncie współpracę z podejrzanymi gośćmi z przestępczych kręgów. By zdobyć gotówkę, postanawia podstępem dostać się do sponsorowanego przez rząd tajnego badania nad właściwościami telekinezy i jej roli w zdobywaniu sekretnych informacji. Poznaje Maureen McKinnon, która bez reszty go oczarowuje – nie tylko za sprawą swych przenikliwych, niebieskich oczu, ale też umysłu – Maureen jest jasnowidzem o potężnych mocach. Teddy i Maureen biorą ślub, a gdy rodzi im się trójka obdarzonych paranormalnymi zdolnościami dzieci, zostają Niesamowitą Rodziną Telemachusów, która jeździ po kraju, dając popisy zdumiewających umiejętności. Irene jest wykrywaczem kłamstw, Frankie porusza przedmiotami siłą woli, a Buddy potrafi przewidywać przyszłość. Jednak pewnego wieczoru na ich rodzinę spada nieszczęście…


Jessica Shattuck - Panie na zamku

Trzy kobiety, skrywane tajemnice, mroczna przeszłość.

Po klęsce hitlerowskich Niemiec Marianne von Lingenfels wraca do imponującego niegdyś zamku, który należał do przodków jej męża. Chce dotrzymać słowa danego przyjaciołom męża i zaopiekować się ich bliskimi.

Nowości wydawnictwa Świat Książki

Jean Pendziwol - Córki latarnika

Córki latarnika, entuzjastycznie przyjęty przez krytykę „dorosły” debiut Jean. E. Pendziwol, autorki książek dla dzieci, to poruszająca opowieść o rodzinie, tożsamości, sztuce i prastarej tajemnicy, tchnąca niespokojną atmosferą i emocjonalną potęgą Języka kwiatów, Sierocych pociągów i Światła między oceanami.

Choć umysł ma wciąż bystry, Elizabeth straciła wzrok. Mieszka w domu spokojnej starości i nie mogąc już czytać ulubionych książek ani oglądać obrazów, które tak bardzo ją kiedyś poruszały, wypełnia pustkę muzyką i rodzinnymi wspomnieniami, zwłaszcza o ukochanej siostrze bliźniaczce Emily. Kiedy odnajdują się prywatne dzienniki zmarłego ojca Elizabeth, przeszłość staje się nagle teraźniejszością, i to za bardzo.

Przy pomocy Morgan, nastoletniej przestępczyni, która odpracowuje karę w domu spokojnej starości, Elizabeth czyta dzienniki, które zabierają ją na wyprawę przez czas i zbliżają do siebie obie podróżniczki…


Andy Jones - Kłopot z Henrym, problem z Zoe

Marcin Ciszewski w Subiektywnie

Są takie wydawnictwa, które mają w swojej ofercie książki topowych krajowych pisarzy. Banał i oczywistość*, nie? Ale czy zastanowiliście się kiedyś, jak to wpływa na samych twórców i wydawcę? Ten ostatni musi być lepszym dyplomatą niż minister spraw zagranicznych dowolnego środkowoeuropejskiego kraju, a jednocześnie spełnia też rolę twardego acz sprawiedliwego ojca, który wymaga, a zarazem nie dopuszcza do konfliktów między diabelnie ambitnymi synami. A sami twórcy? Pal licho, jeśli to jest jakaś olbrzymia oficyna wydawnicza, ale gdy firma nie jest przesadnie duża, a ma w swojej ofercie trzech, nie boję się użyć tego słowa, mistrzów? Konkurujących ze sobą, nakręcających się wzajemnie i walczących o palmę pierwszeństwa, o tytuł mistrza nad mistrzami. Wiecie, jaka tam musi być atmosfera? W porównaniu z tym rekonstrukcja rządu czy nawet wybory nowej przewodniczącej kółka gospodyń wiejskich w typowej podlaskiej wsi** to jak zebranie oazy. A przecież pisarze w Warbooku, bo, jeśli się jeszcze nie domyśliliście, o tym wydawnictwie mowa, mają jeszcze tę cechę, że, jak na nasze polskie warunki, są całkiem płodni. I ich, czyli Piotra Langenfelda, Michała Cholewy i Marcina Ciszewskiego, walka o palmę pierwszeństwa ma przez to tempo większe, niż Formuła 1. Czy w takich okolicznościach przyrody ukazanie się na rynku powieści Ciszewskiego, „Mgły”, zmienia sytuację?

 

Kiedy Nieświecie nie mogą zimą zasnąć, czytają i piszą. Hubert zrecenzował nam Mgłę.

Informacja Wydawnictwa Literackiego

Historyczny artykuł prasowy na temat Wydawnictwa Literackiego

To najstarszy artykuł prasowy na temat Wydawnictwa Literackiego, jaki udało się nam odnaleźć. Równo 65 lat temu, 29 stycznia 1953 roku, w „Dzienniku Polskim” ukazał się tekst Katarzyny Zbijewskiej zatytułowany Wydawnictwo Literackie rozpoczęło swą działalność.

Rok 2018 to dla Wydawnictwa Literackiego rok szczególny - jubileusz 65-lecia. W ramach obchodów rocznicy będziemy przypominać naszym czytelnikom najważniejsze nazwiska, wydarzenia i oczywiście najważniejsze książki z historii WL.

Dziś w swoich poszukiwaniach cofamy się niemal do samego początku. 29 stycznia 1953 roku w krakowskim „Dzienniku Polskim” ukazał artykuł Katarzyny Zbijewskiej pt. Wydawnictwo Literackie rozpoczęło swą działalność. To najstarszy prasowy artykuł na temat WL. Oto fragment:

Pojęcie "placówka kulturalna" wiąże się przede wszystkim z pojęciem budynku czy lokalu, w którym rozwija działalność ta właśnie instytucja. Tymczasem placówka, o której mowa — Wydawnictwo Literackie Przedsiębiorstwo Państwowe w Krakowie — jakkolwiek istnieje prawnie już od 10 stycznia br., jakkolwiek ma już kierownictwo (dyrektor: dr Aleksander Słapa, redaktor naczelny: Henryk Vogler), jakkolwiek organizuje już personel i ustala plany pracy — lokalu na razie nie ma (urzędując „kątem” w księgarni Domu Książki przy ul. Wiślnej 3).

To prawda, pierwszą siedzibą Wydawnictwa była wspomniana w artykule księgarnia. Następnie, jeszcze w roku 1953, wydawnictwo przeniosło się do kilku pokoi w kamienicy przy ul. Basztowej 10. Kolejnym przystankiem był mało reprezentacyjny barak  u zbiegu alej Focha i Krasińskiego, gdzie później zbudowano Hotel Cracovia. 1 grudnia 1956 roku WL przeniósł się na kilkanaście lat do lokalu w oficynie kamienicy Pod Krukami przy Rynku Głównym, dzisiaj siedziby  Międzynarodowego Centrum Kultury. Na przełomie lat 1973/1974 wydawnictwo przeniosło się do obecnej siedziby, do Domu Pod Globusem przy ul. Długiej 1.

W artykule z 1953 roku czytamy także:

Nowości wydawnictwa Prószyński i S-ka

Agnieszka Osiecka - Dzienniki 1954-1955

Osiecka zakochana, osądzana i bezlitośnie szczera w swoich zapiskach.

Kolejny tom dzienników, bez którego nie sposób zrozumieć dziś Agnieszki Osieckiej. „Wolę być Niekochaną niż Grafomanem” – notuje. Osiecka w latach 1954–1955 poznaje jednego z najważniejszych mężczyzn swojego życia, debiutuje w STS-ie i ma szansę wrócić na łono Związku Młodzieży Polskiej, ale nie obejdzie się bez ostrej oceny kolegów i koleżanek.
Ona – zawsze kilka kroków do przodu przed innymi. Rozwija swoje talenty i świetnie punktuje epokę.
Rok 1955 był przełomem w życiu Agnieszki Osieckiej, ale ona wtenczas tego nie wiedziała. Owszem, co nieco przeczuwała, niczego jednak nie mogła wiedzieć na pewno. Znamienne, że notując wrażenia z ważnej wystawy w Zachęcie, przy obrazie „Zraniony stół” Fridy Kahlo postawiła dwa znaki zapytania.
Z pewnością wielu czytelników będzie zaskoczonych obrazem poetki, jaki wyłania się z kart tej książki.

Agnieszka Osiecka (1936–1997) – polska poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyser teatralny i telewizyjny, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy.
Agnieszka Osiecka pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Nowości wydawnictwa Rebis

Marcin Sergiusz Przybyłek - Gamedec. Zabaweczki

TRZECIA CZĘŚĆ 5-TOMOWEGO CYKLU „GAMEDEC”

Megastatek emigracyjny Medusa wiozący pasażerów na Gaję nie wyłania się na docelowej orbicie. Ubezpieczyciel rejsu postanawia wszcząć śledztwo, a Lilith Ernal, agentka tej firmy, wynajmuje Torkila. Ten, chociaż skłonny się zaangażować, pragnie też pomóc Peterowi „Crashowi” Kytesowi w sprawie Mike’a Gunnera, rozgrywającego drużyny Bezbolesnych, który został zamordowany na Ziemi. Torkil chce także poinformować władze Gai, że Bestia nie została pokonana.

Jak poprowadzić trzy sprawy jednocześnie? Czy można znaleźć się w tym samym czasie w trzech różnych miejscach? Dokąd zaprowadzą Gamedeca kosmiczna przygoda, ziemskie dochodzenie i próba dotarcia do władz Gai? Czy tylko on widzi anioły i demony?

I ostatecznie: czy jednostka może wpłynąć na losy świata?

Nadchodzą zmiany. I nic już nie będzie takie jak przedtem.

Marcin Przybyłek to lekarz medycyny, wieloletni pracownik koncernu farmaceutycznego, obecnie trener i konsultant biznesowy. Autor największej polskiej sagi science fiction „Gamedec”, antyporadnika dla menedżerów Sprzedaż albo śmierć?, powieści (teoretycznie dla dzieci) Kalina i Kaj i zbioru anegdot dla graczy Grao Story. Od lat zainteresowany psychologicznym, technologicznym oraz finansowym rozwojem ludzkości, przekazuje swoje wizje w książkach, wykładach i podczas szkoleń. REBIS wydał jego CEO Slayer. Pogromca prezesów, książki z cyklu „Gamedec”, w tym Gamedec. Obrazki z Imperium, a w 2016 roku powieść Orzeł Biały.


Bernard Minier - Noc

Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem

Nowości wydawnictwa Replika

Tomasz Borowski - Cena przysięgi


Francuski Batalion Szturmowy SS w bitwie o Berlin    

Ostatni żołnierze 33 Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Charlemagne” w trakcie bitwy o Berlin.
Bazą dla sformowania w lutym 1945 roku dywizji „Charlemagne” był walczący w szeregach Waffen-SS Legion Ochotników Francuskich przeciw Bolszewizmowi, a następnie Francuska Ochotnicza Brygada Szturmowa SS. Wobec krytycznej sytuacji oddziałów niemieckich na Pomorzu dywizję rozmieszczono w rejonie miejscowości Czarne (Hammerstein). Po ciężkich walkach, pod naporem przeważającego przeciwnika, jednostka została zmuszona do chaotycznego odwrotu. Jego skutkiem był jej rozpad i unicestwienie.
Tylko kilkuset żołnierzy ze zdziesiątkowanej formacji przybyło do punktu zbornego w niemieckim Neusterlitz. Z tych, którzy postanowili nie składać broni, utworzono Batalion Szturmowy SS w sile 300 żołnierzy, włączony następnie do ostatecznych walk rozgrywających się w ruinach Berlina.
Pomimo naporu Armii Czerwonej Francuzi pozostali wierni złożonej przysiędze. Ponosząc ciężkie straty, odpierali kolejne ataki mimo zbliżającej się nieuchronnie klęski.
W niniejszej książce przedstawiono nie tylko znane już powszechnie fakty. Autor próbuje rzucić nowe światło na tamte dni przełomu kwietnia i maja 1945 roku. Oddaje głos naocznym świadkom, których wspomnienia ukazują się drukiem po raz pierwszy.
Tekst uzupełniają zdjęcia archiwalne oraz specjalnie przygotowane, barwne fotografie mundurów i wyposażenia francuskiego Batalionu Szturmowego.

Króciak

Miesiąc kończymy Grą ze śmiercią Olafa Pajączkowskiego.

Chuck Palahniuk w Subiektywnie

Co mają ze sobą wspólnego wypchany i pokryty autografami piesek, grający kiedyś Toto w „Czarnoksiężniku z Krainy Oz”, gangsterskie tatuaże, dzieci poczęte na planie filmów pornograficznych, hitlerowski projekt „Seks-lalka w każdym okopie”, cesarzowa Waleria Messalina i realistyczne odlewy intymnych części ciała? Jeśli wydawało wam się, że Chuck Palahniuk już dawno przekroczył granice dobrego smaku i zdrowego rozsądku w „Opętanych” i „Rancie”, przemyślcie to jeszcze raz. Kolejna powieść etatowego literackiego obrazoburcy każe się zastanowić czy droga, którą podąża jego twórczość, jest na pewno słuszna. Przecież zbyt monotonna dieta powoduje nie tylko przesyt, ale i uodparnia kubki smakowe na konkretne doznania.

 

Dzisiaj Marcin przybliży nam w Subiektywnie powieść Snuff.

W Samo Południe CCCXXXII

W cyklu poniedziałkowych rozdawajek, dzisiejsza gra toczy się o trzy egzemplarze powieści Marty Kładź-Kocot p.t. Noc kota, dzień sowy, opublikowanej przez wydawnictwo Genius Creations.

Zasady gry opisuje konkursowy regulamin.

Pytania:

1. Książka Marty Kładź-Kocot jest dylogią. Prosimy podać podtytuły obu tomów, tegu już dostępnego, o który toczy się gra, oraz zapowiedzianego właśnie przez Genius Creations.

2. Autorka publikowała również na Szortalu. Prosimy podać tytuły opowiadań Marty Kładź-Kocot, które można przeczytać na naszej stronie.

3. Nieodżałowany Jack Ketchum zadebiutował powieścią, która w dalszym czasie przerodziła się w cykl. Prosimy podać tytuły trylogii opisującej losy pewnej szczególnej rodziny stworzonej przez Jacka Ketchuma.

 

Powodzenia

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Małgorzata Garkowska - Spotkamy się przypadkiem

Maria, czterdziestoletnia wdowa pogrążona w smutku po stracie najbliższych, postanawia otworzyć małą pizzerię w lokalu, który wcześniej kupił jej mąż, aby spełniła swoje marzenia. Pewnego wieczoru o mało nie rozjeżdża Joanny, która przechodzi nieuważnie przez ulicę. Joanna jest młodą nauczycielką angielskiego. Do miasteczka trafiła zachęcona ofertą pracy wraz z mieszkaniem. W szkole zwraca uwagę na Janka, zahukanego rudzielca z talentem do języków obcych. Chłopaka wychowuje ojczym, który nie radzi sobie po śmierci żony. A to niejedyny problem, z którym zmaga się Janek...
 
Historie wszystkich bohaterów krzyżują się i łączą, sprawiając, że życie każdego z nich się zmieni. Przed jakimi wyborami staną? Czy wykorzystają nowe szanse?

W Samo Południe CCCXXX - ogłoszenie wyników

Rozdajemy dzisiaj trzy egzemplarze powieści Vivo, autorstwa Istvana Vizvary, opublikowanej przez wydawnictwo Genius Creations.

Odpowiedzi:

1. Wydawnicze: John Lennon.

2. Szortalowe: Grudzień 2017.

3. Historyczne: Konfrontacja Elaine Housemann.

 

Nagrody otrzymują: Aneta Badura, Piotr Hankus, Aleksandra Pytel.

 

Gratulujemy.

Nagrody zostaną wysłane po otrzymaniu adresów na naszej skrzynce konkursowej odpowiedz@szortal.com

Michał Ochnik w Subiektywnie

Wydawnictwo Genius Creations przez ostatnie lata miało szczęście do debiutantów. Dość wymienić powieści Katarzyny Rupiewicz czy Marty Krajewskiej, ciepło przyjęte przez czytelników. Teraz zaś na księgarskie półki trafiła książka rozpoczynającego karierę pisarską Michała Ochnika. Czy i tym razem jest to debiut udany?

 

Magda recenzuje Zimę. Nie tę za oknami, bo tam zimy ani widu ani słychu.

Drabble

Na haju w stu słowach opisuje dziś Izabela Balińska-Lech.

Mike Mignola i inni w Subiektywnie

Zanim Mike Mignola zaczął tworzyć postać Hellboya, myślał o napisaniu opowieści o całej grupie bohaterów. Miała to być ekipa pracująca dla rządu Stanów Zjednoczonych, której zadaniem będzie walka z nadnaturalnymi zagrożeniami. Gdy jednak to Hellboy został centralną postacią uniwersum Mignoli, grupa B.B.P.O (Biuro Badań Paranormalnych i Obrony) rozmyła się w tle jako uzupełnienie świata. Po kilku latach dorobiła się jednak własnej serii. Po wydaniu trzydziestu ośmiu zeszytów, jej autorzy z Mikem Mignolą na czele wpadli na pomysł, aby trochę namieszać w chronologii wydarzeń. Postanowili cofnąć się w czasie do początków B.B.P.O.

 

Co z tego zabiegu wynikło, dowiemy się od Marcina, który BBPO 1946–1948 przeczytał i zrecenzował.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Giuseppe Tornatore - Korespondencja (13 lutego 2018)

Już 13 lutego do księgarń trafi najnowsza powieść twórcy Maleny i Cinema Paradiso – Giuseppe Tornatore!

Korespondencja (La corrispondenza) to literacki debiut nagradzanego reżysera oraz jedyny tytuł, który jednocześnie pojawił się w księgarniach i na wielkim ekranie. Filmowa adaptacja powieści została nakręcona przez Tornatore z rozmachem - ze wspaniałą muzyką Ennio Morricone oraz Olgą Kurylenko i Jeremym Ironsem w rolach głównych (premiera 2016 r.)!

„Jesteśmy w stanie zobaczyć martwe gwiazdy, mimo że już nie istnieją. To właśnie ich tragiczny koniec pozwala nam je odkryć”.

Podobnie miłość Eda i Amy wykracza poza prawa czasu i obecności. Ed Phoerum, dojrzały mężczyzna, światowej sławy astrofizyk, ma żonę i dwójkę dzieci. Amy Ryan jest studentką fizyki, która utrzymuje się z pracy kaskaderki. Spotkania kochanków są rzadkie i potajemne, codzienność ich związku to głównie kontakty wirtualne. Ta sieć stopniowo ich przenika, przejmuje nad nimi kontrolę i przenosi ich uczucie poza realną rzeczywistość. Giuseppe Tornatore snuje kunsztowną miłosną intrygę, a przy okazji stawia ważkie pytania czym jest miłość w epoce wszechobecnego Internetu i czy wirtualna obecność jest w stanie zastąpić prawdziwą relację z żywym człowiekiem.

Giuseppe Tornatore (ur. w 1956 r.) – słynny włoski reżyser, scenarzysta i pisarz. W 1990 roku zdobył Oscara za film Cinema Paradiso. Twórca wielu głośnych filmów, takich jak Malena (2000) czy Koneser (2013).

Thomas Olde Heuvelt w Subiektywnie

Konwencja, którą w jej najprzeróżniejszych odmianach władają konkretni autorzy o ugruntowanych nazwiskach, czasami wydaje na świat kogoś, o kim jeszcze przed chwilą mało kto słyszał. Z efektem porównywalnym do błyskawicy na błękitnym niebie. Horror od lat straszy Kingiem, Koontzem czy Mastertonem. Straszy Straubem, Castle’em czy Rice. Wspomina też dawnych mistrzów: Lovecrafta, Poego, Stokera, Howarda. Niebawem zostanie przypomniana Jackson. Aby wielbicielom grozy podarować łyk świeżego powietrza, okazjonalnie dodaje się nowy składnik. Przed paru laty świat usłyszał o Joem Hillu i nie był to łyk lecz prawdziwy haust ożywczego tlenu. Hill już dawno przeniósł się na regał z innymi mistrzami. Czy ta sama przyszłość czeka Thomasa Olde Heuvelta? Pierwsza powieść Holendra jasno określa jego cel, dokładnie ten sam, który stał się udziałem najstarszego syna Stephena Kinga. Autor zawiesił sobie poprzeczkę bardzo wysoko.

 

Dzisiaj w Subiektywnie kilka słów Marka Ś. na temat powieści Hex.

Strony

Subskrybuj SZORTAL RSS