Aleksandra Cebo

Od kuchni, czyli dni otwarte w Akademii

Tego dnia to Jackowi Ł. przypadł dyżur w Dniu Otwartym Dla Przyszłych Adeptów Sztuki Wielkiej Akademii Fantastyki. Chcąc nie chcąc oprowadzał więc grupkę młodzieży po Akademii. Zaczął od popularnego zakątka, czyli kuchni fantasy.

– …tutaj, w tych puszkach, trzymamy smoki. Nie należy ich otwierać. – Szybko odebrał jedną z puszek piegowatemu młodzieńcowi.

– Jak więc mamy sprawdzić, czy i jaki smok jest w środku?

– To nie smoki Schrödingera, puszki są opisane i oznaczone kolorami. Każdy wprawiony czeladnik bez problemu znajdzie na tej półce czego potrzebuje.

Na straganie w dzień targowy

„Na straganie w dzień targowy
takie słyszy się rozmowy…”

Jan Brzechwa
 
– Łachy! Elegancko znoszone! Możliwość zrobienia dodatkowych dziur na życzenie! Piękne łachy!…
– Szykowne stroje z różnych epok! Wykopywane na zamówienie! Zapraszam, póki jeszcze tanio, bo zasoby się kurczą, a ceny rosną! Tylko my mamy licencję na cały kraj!
– Wie pan, marzy mi się kontusz mojego prapra-i-tak-dalej-dziadka… – młody mężczyzna błysnął złotą bransoletą zegarka, gdy uniósł dłoń do czoła, by odgarnąć ostatni, niesforny kosmyk włosów.
Subskrybuj RSS - Aleksandra Cebo