Zbigniew Bierzyński

Egipcjanin

Księga Wyjścia 11, 1-10; 12, 1-36

Pewien Egipcjanin zwlókł się z posłania, przypiął do pługa dwa woły i wyszedł na pole, by przygotować glebę pod zasiew, bowiem Nil niedawno wylał i naniósł żyzny muł na przybrzeżne łąki. Na zewnątrz swej chaty ujrzał krwawy świt – to bogini Nut rodziła Chepriego, który niczym żuk gnojowy wytaczał na horyzont słoneczną kulę.

Płatki śniegu

Spójrzcie! Czy płatki śniegu nie są piękne? Jeśli się skupicie, usłyszycie, jak delikatnie opadają na ziemię. Każdy z nich to misterne dzieło aniołów. Ach, ile czasu trzeba poświęcić, aby z bryłki zamarzniętej łzy wyrzeźbić taki kryształek pełen artyzmu i oryginalności! Każde z tych malutkich dzieł sztuki zmierza ku nam smagane biczami oddechów bezlitosnych bogów czterech wiatrów.

Subskrybuj RSS - Zbigniew Bierzyński